Bez kategorii

Świnica - diablica (dzień trzeci)

Obudziłam się w dokładnie takiej pozycji w jakiej zasnęłam. Myślałby kto, że przez głęboki sen. Nie, nie mogłam się poruszyć. Przy próbie przewrócenia się na drugi bok, kolana zaprotestowały stanowczo […]